Scenka z życia redaktora BIP i sens checklisty
Telefon zadzwonił pięć minut po publikacji ogłoszenia o ważnych konsultacjach społecznych. Po drugiej stronie osoba niewidoma: „Czy mogę prosić o odczytanie treści? Czytnik ekranu widzi tylko tytuł i jeden pusty link…”. Redaktor BIP – przekonany, że wszystko jest w porządku – nagle odkrywa, że kluczowe informacje zostały wrzucone jako skan pisma przewodniego.
W takiej sytuacji zaczyna się dobrze znany chaos: szybkie poprawki, telefony do przełożonych, dogadywanie z wydziałem merytorycznym, czy można udostępnić wersję edytowalną dokumentu. Napięte terminy, poczucie winy i niepewność, czy poprawiona wersja jest już zgodna z WCAG, czy wciąż coś zostało przeoczone.
Same przepisy – ustawa o dostępności cyfrowej czy standard WCAG 2.1 – niewiele pomogą, kiedy redaktor BIP siedzi przed konkretnym ogłoszeniem: naborem na wolne stanowisko, przetargiem, komunikatem kryzysowym. Tam liczą się jasne kroki: co sprawdzić, w jakiej kolejności i kiedy powiedzieć „stop” osobie, która próbuje przepchnąć skan zamiast dostępnej treści.
Praktyczna checklista działa jak „ściągawka w stresie”: przekłada przepisy na prosty schemat działania, który można odhaczyć punkt po punkcie. Dzięki temu redaktor nie musi pamiętać wszystkich niuansów WCAG – wystarczy, że trzyma się listy kontrolnej i pilnuje kilku zasad w pracy z treścią i załącznikami. Z czasem wiele kroków wchodzi w nawyk.
Ogłoszenie w BIP jest jak drzwi do urzędu: ktoś przyjdzie po informację o przetargu, ktoś o naborze, ktoś o konsultacjach. Jeśli te „drzwi” są zamknięte dla osób z niepełnosprawnościami (bo treść jest w skanie, źle opisana albo chaotycznie zbudowana), cała reszta wysiłku urzędu traci sens. Checklisty pomagają pilnować, żeby każde drzwi były faktycznie otwarte.
Ramy prawne i standardy – co naprawdę dotyczy ogłoszeń w BIP
Ustawa o dostępności cyfrowej i WCAG – obowiązkowe minimum
Ogłoszenia w Biuletynie Informacji Publicznej podlegają takim samym wymaganiom, jak reszta treści na stronach podmiotów publicznych. Kluczowe akty prawne to:
- Ustawa o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych – określa, że serwisy, w tym BIP, muszą być dostępne cyfrowo zgodnie z WCAG 2.1 na poziomie co najmniej AA.
- Standard WCAG 2.1 (Web Content Accessibility Guidelines) – zbiór kryteriów technicznych i redakcyjnych, dotyczących m.in. treści tekstowych, obrazów, nawigacji, kontrastu i sposobu prezentacji informacji.
- Przepisy dotyczące BIP (rozporządzenia wykonawcze) – regulują strukturę BIP, minimalny zakres informacji, sposób publikacji i aktualizacji, ale pośrednio wpływają też na to, jak organizować ogłoszenia.
Redaktor BIP nie musi znać na pamięć wszystkich numerów artykułów i kryteriów sukcesu WCAG. Jego rola polega raczej na tym, by – korzystając z checklisty – przekładać te wymagania na praktykę: nie publikować skanów zamiast tekstu, pilnować czytelnych nagłówków, poprawnej struktury i logicznego rozmieszczenia kluczowych danych.
W kontekście ogłoszeń najczęściej „zahaczają” o WCAG takie wymagania, jak: możliwość odczytu treści przez czytniki ekranu, brak uzależniania informacji wyłącznie od koloru, zapewnienie logicznej kolejności treści, zrozumiałość języka oraz dostępność załączników. Każdy punkt checklisty można powiązać z jednym lub kilkoma kryteriami WCAG.
Informacja publiczna a ogłoszenia: zakres odpowiedzialności
Ogłoszenia publikowane w BIP to szczególny rodzaj informacji publicznej. To nie tylko same pisma, zarządzenia czy decyzje – to także:
- przetargi i zamówienia publiczne (wraz z załącznikami: SIWZ/OPZ, formularzami, załącznikami technicznymi),
- nabory na wolne stanowiska urzędnicze i stanowiska kierownicze (opisy wymagań, kryteriów, procedur),
- ogłoszenia o konsultacjach społecznych (opisy tematów, sposobu wnoszenia uwag, terminy, formularze),
- komunikaty i obwieszczenia (np. komunikaty kryzysowe, ostrzeżenia, istotne zmiany funkcjonowania urzędu),
- projekty aktów prawa miejscowego, zarządzenia, uchwały z informacją o możliwości zgłaszania uwag.
Każdy z tych typów ogłoszeń ma inny ciężar gatunkowy, ale wszystkie są częścią obowiązku udostępniania informacji publicznej w sposób niedyskryminujący. Dostępność cyfrowa nie jest więc dodatkiem, tylko integralną częścią realizacji tego obowiązku.
W praktyce oznacza to, że jeśli ogłoszenie jest nieczytelne dla osób z niepełnosprawnościami, urząd realnie ogranicza ich prawo do informacji. Skargi, wnioski o zapewnienie dostępności i kontrole są jedynie skutkiem ubocznym tego stanu rzeczy.
Podział ról: kto za co odpowiada w BIP
Aby checklisty dla redaktora BIP działały, potrzebne jest jasne zrozumienie podziału ról w urzędzie. W uproszczeniu wygląda to tak:
- Redaktor BIP – odpowiada za sposób publikacji treści: poprawne wklejenie, ustawienie nagłówków, opis załączników, formę tytułów, kolejność informacji. Często jest pierwszą osobą, która może wychwycić niezgodności z dostępnością.
- Wydział merytoryczny / autor ogłoszenia – przygotowuje treść ogłoszenia oraz załączniki. Powinien dostarczyć wersję edytowalną (np. DOCX, ODT), dobrze sformatowaną i pozbawioną skanów.
- Administrator techniczny BIP / informatyk – dba o techniczną dostępność systemu (zgodność szablonu, kontrast, nawigacja, responsywność). Odpowiada za to, aby system BIP umożliwiał stosowanie nagłówków, opisów, alternatyw tekstowych.
- Pełnomocnik ds. dostępności – koordynuje działania w obszarze dostępności, szkoli, opiniuje procedury. Powinien wspierać redaktorów BIP i pomagać rozwiązywać sporne sytuacje (np. gdy wydział chce publikować plik niezgodny z wymaganiami).
- Kierownictwo – tworzy ramy organizacyjne: zatwierdza procedury, zapewnia czas na poprawne redagowanie i publikację, nie naciska na „wrzucenie skanu, bo szybciej”.
Checklista dla redaktora BIP jest skuteczna tylko wtedy, gdy pozostali szanują jej zasady. Jeśli urząd przyjmuje zasadę: „nie publikujemy skanów, jeśli nie ma ważnej przyczyny i opisu alternatywnego”, redaktor ma oparcie przy odmawianiu publikacji niezgodnych materiałów.
Skan kontra treść edytowalna – decyzja z konsekwencjami
Różnica między treścią dostępną a skanem jest kluczowa dla dostępności ogłoszeń. Skan (np. podpisanego pisma lub podpisanej umowy) to po prostu obraz – czytnik ekranu nie widzi tekstu, a powiększanie bywa utrudnione. Osoba korzystająca z technologii asystujących otrzymuje jedynie informację „grafika” lub nic.
Treść edytowalna (np. plik DOCX, ODT, dostępny PDF) zawiera rzeczywisty tekst, strukturę nagłówków, listy, tabele, które można odczytać, powiększyć, przeszukać i nawigować. Przy dobrze przygotowanym dokumencie osoba niewidoma ma podobny dostęp jak osoba widząca.
Konsekwencje decyzji „wrzućmy to jako skan” są następujące:
- Ryzyko naruszenia przepisów o dostępności cyfrowej, włącznie z możliwością wniosku o zapewnienie dostępności i skargi.
- Konieczność tworzenia dodatkowych opisów alternatywnych w treści ogłoszenia, co i tak wymaga czasu i kompetencji redaktora.
- Utrudnienie pracy wszystkim użytkownikom – skany są cięższe, gorzej się drukują, są nieprzeszukiwalne i niewygodne na urządzeniach mobilnych.
W wielu przypadkach oryginał podpisanego dokumentu można udostępnić w dwóch formach: jako skan (do celów dowodowych) oraz jako dostępny dokument tekstowy, który zawiera identyczną treść. Checklista redaktora BIP powinna zawierać pytanie: „Czy do skanu dołączono wersję dostępną tekstowo?” – jeśli nie, publikacja powinna zostać wstrzymana do czasu jej uzyskania.
Minimum wiedzy prawnej jako tarcza dla redaktora
Znajomość podstawowych wymogów prawnych daje redaktorowi BIP mocny argument w sytuacjach, gdy próbuje się na nim wymusić publikację niedostępnych materiałów. Wystarczy kilka prostych stwierdzeń, opartych na przepisach:
- „Jako podmiot publiczny mamy obowiązek zapewnić dostępność cyfrową zgodnie z WCAG 2.1 AA – skan nie spełnia tego wymogu.”
- „Zgodnie z ustawą o dostępności cyfrowej osoby z niepełnosprawnościami mają prawo do informacji w formie dla nich dostępnej – skan nie jest taką formą.”
- „Pełnomocnik ds. dostępności zaleca, aby dokumenty publikować w wersji edytowalnej lub jako dostępny PDF, a skan traktować wyłącznie pomocniczo.”
Krótka notatka służbowa lub wewnętrzna procedura, która odwołuje się do tych przepisów, dodatkowo wzmacnia pozycję redaktora. Dzięki temu checklista nie jest „widzimisię”, ale narzędziem do wykonywania ustawowych obowiązków.

Typy ogłoszeń w BIP i ich specyfika dostępności
Przegląd podstawowych kategorii ogłoszeń
Biuletyn Informacji Publicznej w większości urzędów gromadzi kilka powtarzających się typów ogłoszeń. Każdy z nich ma swoją specyfikę, a więc też inne punkty krytyczne z punktu widzenia dostępności.
- Przetargi i zamówienia publiczne – często najbardziej rozbudowane, z dużą liczbą załączników, opisów technicznych, formularzy ofertowych, wzorów umów. Wysokie ryzyko błędów w tabelach i załącznikach.
- Nabory na wolne stanowiska – zazwyczaj długie teksty z wymaganiami formalnymi, opisem zadań, sposobem i terminem składania dokumentów, listami wymaganych załączników.
- Konsultacje społeczne – wymagają jasnego przedstawienia celu konsultacji, sposobu zgłaszania uwag, adresów mailowych i pocztowych, czasem formularzy online.
- Komunikaty i informacje bieżące – krótsze, często pilne (np. zmiana godzin pracy, ostrzeżenie pogodowe, informacje o awariach). Liczy się przejrzystość i łatwość znalezienia kluczowych informacji.
- Zarządzenia, uchwały, obwieszczenia – często publikowane jako skany lub w formie aktów prawnych o złożonej strukturze, z powołaniem na liczne podstawy prawne.
Typ ogłoszenia wpływa na to, jak powinna wyglądać checklista. Dla przetargów ważne będą np. dostępne formularze ofertowe, dla naborów – przejrzyste sekcje i jasny opis kryteriów, a dla konsultacji – dostępny sposób składania uwag. Dobrze jest mieć ogólną checklistę ogłoszeń oraz dodatki dla kluczowych kategorii.
Specyfika przetargów i zamówień publicznych
Ogłoszenia o przetargach to jedne z najbardziej wymagających publikacji w BIP. Często zawierają:
- długie opisy przedmiotu zamówienia,
- złożone dokumentacje techniczne,
- liczne załączniki (formularze, oświadczenia, wzory umów),
- tabele z warunkami udziału, kryteriami oceny, wykazami załączników.
Typowe problemy z dostępnością w przetargach to:
- załączniki w formie skanów bez tekstu alternatywnego,
- formularze ofertowe przygotowane w sposób uniemożliwiający obsługę klawiaturą lub czytnikiem ekranu,
- tabele bez prawidłowych nagłówków w dokumentach tekstowych lub PDF,
- niejednoznaczne powiązanie między ogłoszeniem a załącznikami (np. „jak w załączniku nr 1”, bez krótkiego streszczenia zawartości).
W przypadku przetargów szczególnie ważne jest, aby w treści ogłoszenia jasno wyszczególnić wszystkie elementy krytyczne (terminy, sposób złożenia ofert, kryteria oceny) w postaci normalnego tekstu, a nie tylko jako odesłanie do załączników. Nawet jeśli dokumentacja techniczna musi pozostać w bardziej złożonej formie, kluczowe informacje proceduralne powinny być w pełni dostępne.
Ogłoszenia o naborach – wiele treści, jeden cel
Ogłoszenia o naborach na wolne stanowiska mają zwykle podobną strukturę, co sprzyja stworzeniu stałej checklisty. W treści pojawiają się m.in.:
- nazwa stanowiska i jednostki organizacyjnej,
- opis zadań na stanowisku,
- wymagania niezbędne i dodatkowe,
- wykaz wymaganych dokumentów,
- termin i miejsce składania aplikacji,
- informacje o przetwarzaniu danych osobowych.
Najczęstsze błędy dostępności w takich ogłoszeniach to:
- brak podziału na wyraźne sekcje (całość jako „ściana tekstu”),
- nieczytelne listy wymagań (brak punktorów, długie zdania łączące wiele warunków),
- niejednoznaczne określenie terminu („do końca przyszłego tygodnia” zamiast konkretnej daty),
- formularze aplikacyjne jako skany bez wersji edytowalnej.
Konsultacje społeczne i komunikaty – informacja, która musi „dolecieć” do wszystkich
Telefon do redakcji BIP: „Było ogłoszenie o konsultacjach, ale nie dałem rady doczytać, co mam zrobić, żeby zgłosić uwagę. Gdzie jest formularz?”. Redaktor sprawdza: cały opis został wrzucony jako skan pisma z podpisem, bez żadnej treści w HTML. Konsultacje formalnie „były”, ale część osób realnie nie miała do nich dostępu.
Przy konsultacjach społecznych kluczowy jest jasny, tekstowy opis „co, kiedy, jak i gdzie”. Dokument źródłowy (np. projekt uchwały) może być złożony, ale sam mechanizm udziału mieszkańca musi być maksymalnie przejrzysty. To właśnie treść w HTML wprowadza osobę w temat – dopiero potem przychodzi czas na wczytanie się w załączniki.
Przy tworzeniu ogłoszeń o konsultacjach zwróć uwagę szczególnie na:
- Cel konsultacji – jedno, dwa zdania zrozumiałym językiem, bez żargonu prawniczego (można dodać osobno oficjalną podstawę prawną).
- Przedmiot konsultacji – co konkretnie jest konsultowane: projekt uchwały, program, strategia, regulamin.
- Terminy – daty graniczne podane w sposób jednoznaczny (dzień, miesiąc, rok, godzina), najlepiej również z informacją o strefie czasowej, jeśli ma to znaczenie.
- Formy udziału – opisane w punktach sposoby zgłaszania uwag (e-mail, formularz online, list, osobiście), z podaniem konkretnych adresów i linków.
- Dostępność spotkań – jeśli są przewidziane spotkania stacjonarne lub online, dodaj informację o zapewnianiu dostępności (np. tłumacz PJM, pętla indukcyjna, możliwość zgłoszenia potrzeb).
Komunikaty bieżące mają inną specyfikę – często „idą na szybko” i redaktor dostaje dwuzdaniowe pismo w PDF-ie z prośbą o pilną publikację. Tu łatwo o chaos: brak nagłówka mówiącego, o co chodzi, brak kluczowej informacji w pierwszych wierszach, brak streszczenia treści pisma.
Przy komunikatach codziennych zadaniem redaktora jest wyciągnięcie z dokumentu sedna i przeniesienie go do HTML. Nawet jeśli w załączniku znajduje się pełne pismo z podpisem, ogłoszenie powinno w jasnym układzie podawać:
- co się zmienia lub jakie zdarzenie nastąpi (np. „Zmiana godzin pracy urzędu w dniu…”),
- kogo dotyczy informacja (mieszkańcy, przedsiębiorcy, konkretna grupa),
- od kiedy do kiedy obowiązuje dana zmiana,
- gdzie szukać dodatkowych szczegółów (telefon, e-mail, link do załącznika).
Jeśli ogłoszenie ma charakter pilnego ostrzeżenia (np. awaria wody), zadbaj o to, aby najważniejsze informacje były na samej górze, w krótkich zdaniach. Długie wprowadzenia lub obszerne uzasadnienia można przenieść niżej lub do załącznika.
Zarządzenia, uchwały, obwieszczenia – między formalizmem a czytelnością
Redaktor otwiera nowy plik z wydziału prawnego: skan uchwały z pieczątkami i podpisami, 10 stron. Dołączona kartka z poleceniem: „Proszę pilnie opublikować w BIP”. W tym zestawie brakuje tylko jednego – wersji, którą da się przeczytać przy pomocy czytnika ekranu.
Akty prawne mają sztywną strukturę i zwykle nie ma przestrzeni na upraszczanie brzmienia przepisów. Mimo tego redaktor może zadbać o dostępność na dwóch poziomach: po pierwsze, publikując wersję tekstową samego aktu, po drugie – dodając krótką, neutralną informację w HTML, która pomaga zorientować się w temacie.
Przy zarządzeniach i uchwałach pomocne są następujące elementy w treści ogłoszenia (HTML):
- Tytuł aktu – dokładnie tak, jak brzmi w dokumencie, ale z dodaniem krótkiej, zrozumiałej części (np. „w sprawie wprowadzenia Regulaminu…”).
- Podstawa prawna – może pozostać w formie formalnej, ale oddzielona od dalszej części ogłoszenia np. linią poziomą lub akapitem.
- Zakres regulacji – jedno zdanie wyjaśniające, czego dotyczy uchwała (bez wchodzenia w interpretację prawną).
- Informacja o wejściu w życie – konkretna data, ewentualnie dodatkowa fraza: „z mocą obowiązującą od…”.
- Forma publikacji tekstu aktu – link do wersji edytowalnej lub dostępnego PDF oraz ewentualnie do skanu oryginału „do wglądu”.
Jeżeli urząd nie ma jeszcze procedury tworzenia dostępnych wersji aktów prawnych, checklista redaktora może wymuszać minimum: brak zgody na opublikowanie samego skanu bez choćby prostego przepisania treści do edytowalnego pliku lub bez krótkiego opisu treści w HTML. Każdy kolejny krok (dostępny PDF z poprawną strukturą nagłówków, oznaczone przypisy, indeks) można wprowadzać stopniowo.
Fundamenty dostępnego ogłoszenia: treść, język, struktura
Scenka z „ogłoszeniem-ścianą tekstu”
Do BIP trafia ogłoszenie o naborze: jedna, bardzo długa strona, bez nagłówków, bez punktorów, bez wyróżnień. Redaktor przewija i przewija, a oczy uciekają. Osoba korzystająca z czytnika ekranu usłyszy ciągły monolog bez punktów zaczepienia. Technicznie informacja jest w BIP, ale orientacja w niej jest drogą przez mękę.
Dostępność zaczyna się od porządku w treści. Zanim pojawią się narzędzia i standardy, ogłoszenie powinno dać się logicznie „rozebrać” na kawałki. To, co pomaga osobom korzystającym z czytników ekranu, jednocześnie wspiera osoby czytające na telefonie, w biegu, z mniejszym ekranem.
Język ogłoszenia – prosty, ale nie infantylny
Język w BIP bywa sztywny, zbliżony do pism urzędowych. Da się jednak pogodzić wymogi formalne z czytelnością. Zamiast ciągu podrzędnych zdań można użyć dwóch krótszych. Zamiast „aplikujący winien przedłożyć komplet dokumentów” – „kandydat składa następujące dokumenty”.
Przy redagowaniu tekstu ogłoszenia zwróć uwagę na kilka prostych zasad:
- Jedna myśl – jedno zdanie. Gdy zdanie ma więcej niż trzy przecinki, zastanów się, czy nie da się go podzielić.
- Wyjaśniaj terminy specjalistyczne. Jeśli musisz użyć skrótu lub pojęcia z ustawy, w nawiasie dodaj krótkie wyjaśnienie.
- Używaj strony czynnej. „Wydział przyjmuje wnioski” jest czytelniejsze niż „Wnioski są przyjmowane przez wydział”.
- Ustal kolejność informacji. Najpierw to, co najważniejsze dla użytkownika (cel, termin, miejsce), potem dopiero podstawy prawne i szczegóły.
Nie ma potrzeby całkowitej zmiany stylu pisma urzędowego. Wystarczy kilka decyzji redaktora, aby ogłoszenie przestało brzmieć jak paragraf z ustawy, a zaczęło być zrozumiałą instrukcją, co odbiorca ma zrobić.
Struktura nagłówków – mapa dla czytelnika i czytnika
Osoba niedowidząca korzysta z czytnika ekranu i skrótów klawiaturowych, aby „skakać” po nagłówkach. Jeśli ogłoszenie takich nagłówków nie ma, trzeba przesłuchać całą treść od początku. Podobnie osoba czytająca wzrokiem – szuka punktów zaczepienia, które pozwolą ją szybko przeskanować.
W większości systemów BIP redaktor ma do dyspozycji przynajmniej podstawowe style nagłówków. Wykorzystaj to, układając ogłoszenie w logiczne sekcje. Przykładowy, prosty szkielet ogłoszenia może wyglądać tak:
- H1 – tytuł ogłoszenia (zwykle wprowadzany przez system, np. „Ogłoszenie o naborze na stanowisko…”).
- H2 – Podstawowe informacje (np. nazwa stanowiska, jednostka, miejsce pracy).
- H2 – Zakres zadań.
- H2 – Wymagania niezbędne.
- H2 – Wymagania dodatkowe.
- H2 – Wymagane dokumenty.
- H2 – Termin i sposób składania ofert.
- H2 – Informacje dodatkowe (np. RODO).
Ważne, aby nagłówków nie używać do samego wyróżnienia tekstu (zamiast pogrubienia) ani nie przeskakiwać poziomów (z H2 od razu do H4 bez powodu). Czytniki ekranu budują z nich spis treści – jeśli jest chaotyczny, nawigacja staje się uciążliwa.
Listy i wyróżnienia – porządek zamiast ściany tekstu
Wymagania wobec kandydata, lista dokumentów, kryteria oceny ofert – to wszystko aż się prosi o użycie list numerowanych lub punktowanych. Gdy te elementy są zapisane w jednym długim akapicie, łatwo coś przeoczyć. Osoby korzystające z technologii asystujących tracą punkt odniesienia przy czytaniu.
Najprostsze usprawnienie to przeniesienie „ciągu po przecinku” do poprawnej listy:
- Listy punktowane – dla elementów równorzędnych, np. wymagane dokumenty, ogólne wymagania.
- Listy numerowane – dla kroków postępowania lub gdy numeracja ma znaczenie (np. pierwszeństwo kryteriów, kolejność etapów naboru).
- Pogrubienia – dla pojedynczych słów-kluczy (np. „Termin złożenia ofert:”, „Miejsce składania:”); unikaj pogrubiania całych zdań.
Przed utworzeniem listy dobrze jest zadać sobie pytanie: „Czy ktoś, kto słucha tekstu, zrozumie, że te elementy są odrębnymi punktami?”. Jeśli nie – lista pomoże. To drobna zmiana techniczna, a znacznie zwiększa czytelność.
Linki i informacje kontaktowe – jasne i konkretne
Odbiorca ogłoszenia często szuka jednej rzeczy: gdzie kliknąć, gdzie napisać, gdzie zadzwonić. Jeśli link jest ukryty pod tekstem „tutaj” lub „link”, a adres e-mail wciśnięty w środek zdania, rośnie frustracja użytkownika – niezależnie od tego, czy korzysta z czytnika ekranu, czy z telefonu.
Przy wstawianiu linków i danych kontaktowych pomocne są następujące zasady:
- Opisowe teksty linków – zamiast „pobierz tutaj” użyj „pobierz formularz zgłoszeniowy (DOCX)”.
- Informacja o formacie – przy linku podaj typ pliku i ewentualnie orientacyjną wielkość (PDF, DOCX, XLSX), szczególnie jeśli to duży załącznik.
- Dane kontaktowe w osobnym bloku – np. krótka sekcja „Kontakt w sprawie ogłoszenia” z podziałem na imię, nazwisko, telefon, e-mail.
- Konsekwentny sposób zapisu numerów i adresów – aby dało się je łatwo skopiować lub kliknąć na urządzeniu mobilnym.
Spójność tych elementów pozwala szybko odnaleźć miejsce, z którego można przejść dalej – do formularza, załącznika czy kontaktu z urzędem. Dla osób z niepełnosprawnościami to często różnica między samodzielnym załatwieniem sprawy a koniecznością proszenia kogoś o pomoc.
Checklista treści i struktury ogłoszenia – krok po kroku
Scenka z „poprawkami na ostatnią chwilę”
Godzina 14:30, ogłoszenie o naborze ma iść „na już”. Redaktor przechodzi wzrokiem po tekście i znajduje trzy różne daty zakończenia przyjmowania ofert, dokumenty wymieszane w jednym akapicie i formularz aplikacyjny w postaci skanu. Zamiast kliknąć „opublikuj”, musi wrócić do wydziału merytorycznego z pytaniami. Pół godziny więcej pracy teraz oszczędza później wiele telefonów od zagubionych kandydatów.
Dobra checklista treści i struktury nie jest zbiorem ogólnych haseł, ale konkretnych pytań, na które redaktor może odpowiedzieć „tak/nie”. Dzięki temu każdy typ ogłoszenia przechodzi przez ten sam filtr jakości.
Krok 1: Czy ogłoszenie ma jasny cel i tytuł?
Pierwsze pytanie dotyczy sensu ogłoszenia: czy na podstawie tytułu i pierwszych zdań odbiorca wie, czego dotyczy informacja i po co została opublikowana. Tytuł generowany przez system (np. „Ogłoszenie”) zwykle nie wystarcza – trzeba go doprecyzować.
Przy tym kroku zadaj sobie następujące pytania:
- Czy tytuł ogłoszenia precyzuje, czego dotyczy (np. stanowisko, rodzaj przetargu, temat konsultacji)?
- Czy w pierwszym akapicie jest jasno napisane, jaki jest cel tej publikacji (np. „Celem naboru jest wyłonienie…”, „Przedmiotem zamówienia jest…”)?
- Czy z pierwszych zdań wynika, kogo ogłoszenie dotyczy (mieszkańców, przedsiębiorców, określonej grupy)?
Jeśli choć na jedno pytanie odpowiedź brzmi „nie”, tekst wymaga doprecyzowania – najlepiej właśnie w warstwie HTML, zanim czytelnik przejdzie do załączników.
Krok 2: Czy treść jest podzielona na logiczne sekcje z nagłówkami?
Krok 3: Czy wszystkie kluczowe informacje są łatwe do znalezienia?
Telefon dzwoni po raz piąty w tej samej sprawie: „Przepraszam, ale nie mogę znaleźć terminu składania ofert, gdzie on jest?”. Redaktor otwiera ogłoszenie i sam szuka – data ukryta w środku czwartego akapitu, bez wyróżnienia. Informacja jest, ale praktycznie niewidoczna.
Przy ogłoszeniach w BIP kilka elementów powinno być „na wyciągnięcie ręki” – zarówno dla osoby przeglądającej wzrokiem, jak i korzystającej z czytnika ekranu. W tym kroku sprawdź:
- Czy terminy (rozpoczęcia i zakończenia naboru, składania ofert, trwania konsultacji) są wyraźnie oznaczone – najlepiej w osobnej linii lub krótkim akapicie, z pogrubionym początkiem (np. „Termin złożenia ofert:”)?
- Czy miejsce (adres, pokój, nazwa jednostki) jest opisane jasno i bez skrótów wewnętrznych typu „pok. 21 B”, których osoba z zewnątrz może nie zrozumieć?
- Czy informacja o sposobie złożenia dokumentów (osobiście, pocztą, elektronicznie) jest zebrana w jednym miejscu, a nie rozsiana po kilku akapitach?
- Czy są wyraźnie wskazane osoby kontaktowe i kanały kontaktu (telefon, e-mail, ePUAP), a nie tylko ogólny numer sekretariatu?
Jeśli najważniejsze informacje giną w środku tekstu, odbiorca będzie zgadywał, zamiast działać. Im mniej szukania, tym mniej błędów i mniej pytań „gdzie to jest?”.
Krok 4: Czy ogłoszenie jest spójne i wolne od sprzeczności?
Wersja edytowana pięć razy przez różne osoby rzadko bywa przejrzysta. W jednym miejscu termin jest do 15 maja, w drugim do 18 maja; raz wymagany jest „list motywacyjny”, a raz „uzasadnienie zgłoszenia”. Dla odbiorcy to sygnał chaosu, a dla redaktora – potencjalne sprostowania.
Przed publikacją zrób jedno, bardzo konkretne czytanie „pod spójność”. Zadaj sobie pytania:
- Czy daty i godziny występują w jednej, uzgodnionej wersji (ten sam dzień, ta sama godzina końcowa) we wszystkich częściach ogłoszenia i załącznikach?
- Czy lista dokumentów w treści ogłoszenia jest taka sama jak w formularzu lub instrukcji dla kandydata (nie ma brakujących lub dodatkowych pozycji tylko w jednym miejscu)?
- Czy nazwy stanowisk, wydziałów, komórek organizacyjnych są używane konsekwentnie – bez skrótów raz, a pełnej nazwy innym razem, co może wprowadzać w błąd?
- Czy ogłoszenie nie odsyła do nieistniejących załączników, starych numerów telefonów lub nieaktualnych adresów ePUAP?
Jeśli znajdziesz sprzeczność, lepiej zatrzymać publikację na kilka minut i wyjaśnić wątpliwość z wydziałem merytorycznym. Łatanie takich błędów po fakcie jest trudniejsze i może podważyć zaufanie do ogłoszenia.
Krok 5: Czy treść jest możliwa do zrozumienia bez załączników?
Ogłoszenie o konsultacjach społecznych odsyła do pliku PDF z projektem uchwały, scanem pisma przewodniego i załącznikiem graficznym. W samej treści pojawiają się jedynie sygnatury i numer druku. Osoba korzystająca z telefonu komórkowego lub czytnika ekranu otwiera po kolei każdy załącznik, tracąc orientację, o co w ogóle chodzi.
Treść główna ogłoszenia powinna dawać podstawowe rozeznanie sytuacji. Załączniki służą szczegółom, nie orientacji. Sprawdź:
- Czy bez otwierania załączników odbiorca wie, czego dotyczą (np. „projekt uchwały w sprawie…”, „mapa z zaznaczoną granicą obszaru objętego konsultacjami”)?
- Czy w treści jest krótko opisane, co znajduje się w każdym załączniku i w jakim celu warto do niego zajrzeć?
- Czy kluczowe informacje (terminy, miejsce, forma udziału, wymagane dokumenty) nie są schowane wyłącznie w załącznikach graficznych lub skanach?
- Czy osoba, która ma ograniczone możliwości otwierania plików (np. na starszym telefonie), nadal zrozumie, co ma zrobić po przeczytaniu samego ogłoszenia?
Załączniki mają uzupełniać treść, nie zastępować jej. Dobrze opisane i nazwane, pomagają; pozostawione samym sobie – utrudniają dostęp.
Krok 6: Czy dane są uporządkowane w czytelnych listach i tabelach?
Redaktor dostaje ogłoszenie o przetargu: opis przedmiotu zamówienia, warunki udziału i kryteria oceny są w jednym akapicie na pół strony. Po trzecim czytaniu trudno zrozumieć, gdzie kończy się wymóg, a zaczyna sposób oceny oferty. Osoba korzystająca z czytnika ekranu usłyszy równie męczący „strumień” tekstu.
Nie każdą informację da się zapisać w prostym akapicie. Gdy pojawiają się powtarzalne elementy, lepiej sięgnąć po listy i tabele – oczywiście z zachowaniem zasad dostępności. Sprawdź:
- Czy wymagania wobec kandydatów lub oferentów są rozpisane w listach (punktowanych lub numerowanych), a nie w jednym długim zdaniu z przecinkami?
- Czy kryteria oceny (np. cena, doświadczenie, jakość) są wyraźnie wyodrębnione, z podaniem ich znaczenia lub wagi, a przy złożonych kryteriach – przedstawione w uporządkowanej formie (np. tabela z nagłówkami kolumn)?
- Czy w przypadku tabel używasz prawidłowych nagłówków (th) i prostego układu, bez zbędnego scalania komórek, które utrudnia nawigację czytnikom ekranu?
- Czy nie tworzysz „tabel” jedynie wizualnie (np. spacjami), zamiast użyć rzeczywistej tabeli HTML lub list, co uniemożliwia poprawne odczytanie treści przez technologie asystujące?
Uporządkowane dane przyspieszają zrozumienie – niezależnie od tego, czy czytelnik biegnie między spotkaniami, czy korzysta z syntezatora mowy.
Krok 7: Czy ogłoszenie nie zawiera zbędnych utrudnień technicznych?
Do BIP trafia ogłoszenie z załączonym formularzem w postaci skanu podpisanego długopisem. Plik waży kilka megabajtów, nie ma tekstu do zaznaczenia, a czytnik ekranu widzi jedynie „obrazek”. Kandydaci drukują, przepisują albo rezygnują.
Rolą redaktora jest wychwycenie takich barier zanim utrwalą się w praktyce urzędu. Przegląd techniczny ogłoszenia powinien obejmować:
- Czy załączniki są w formatach przyjaznych dostępności (DOCX, dostępny PDF, XLSX), a nie wyłącznie jako skany bez warstwy tekstowej?
- Czy w miejscu, gdzie urząd oczekuje wypełnienia formularza, zapewniono wersję edytowalną, a nie tylko obraz do wydruku?
- Czy linki prowadzą do aktualnych, działających adresów i nie wymagają dodatkowych, nieopisanych kroków (np. logowania do innego systemu bez ostrzeżenia)?
- Czy nie ma elementów, które mogą sprawić trudność przy powiększaniu strony lub korzystaniu z czytnika (np. tekstu wstawionego jako obrazek bez opisu)?
Jeśli trafia do ciebie plik – skan – z kluczową treścią, jest to dobry moment, by poprosić o jego wersję tekstową. Nawet prosta, odtworzona tabela jest lepsza niż nieczytelny obraz.
Krok 8: Czy informacje o dostępności są kompletne i zrozumiałe?
Osoba poruszająca się na wózku planuje złożenie oferty osobiście. W ogłoszeniu jest jedynie adres urzędu, żadnego słowa o wejściu bez barier, windzie czy możliwości wsparcia asystenta. Telefon na podany numer nie odpowiada – kandydat rezygnuje z udziału.
Ogłoszenie w BIP to dobre miejsce na przekazanie podstawowych informacji o dostępności proceduralnej i architektonicznej. Przy tym kroku sprawdź:
- Czy odbiorca wie, jak może złożyć dokumenty, jeśli nie może przyjść osobiście (np. ePUAP, poczta, pełnomocnik)?
- Czy w przypadku czynności wymagających osobistego stawiennictwa (np. rozmowa kwalifikacyjna) wskazano, czy miejsce jest dostępne dla osób z niepełnosprawnością ruchu oraz jak zgłosić szczególne potrzeby (np. tłumacz PJM)?
- Czy w ogłoszeniach rekrutacyjnych jest informacja, że urząd zapewnia racjonalne usprawnienia na etapie naboru, a kandydat może zgłosić potrzebę konkretnego wsparcia?
- Czy odwołanie do ogólnej informacji o dostępności urzędu (np. deklaracji dostępności) jest podlinkowane w opisowy sposób, a nie jako „tutaj” lub „kliknij”?
Krótka, konkretna wzmianka o dostępności pokazuje, że urząd traktuje na serio obowiązki wynikające z przepisów i redukuje niepewność po stronie odbiorcy.
Krok 9: Czy ogłoszenie jest gotowe do odczytania na małym ekranie?
Redaktor przegląda stronę na dużym monitorze i wszystko wydaje się w porządku. Tymczasem kandydat w autobusie otwiera ogłoszenie na telefonie: długie akapity, brak odstępów, przyklejone do siebie linki. Po kilku przewinięciach rezygnuje z czytania i obiecuje sobie, że „wróci do tego później”. Nie wraca.
Techniczną responsywność zapewnia system, ale o czytelności na małym ekranie decyduje sposób ułożenia treści. Warto poświęcić chwilę na „test mobilny”:
- Czy akapity są wystarczająco krótkie, by nie tworzyły jednolitej ściany tekstu na telefonie (lepiej kilka krótszych niż jeden bardzo długi)?
- Czy nagłówki i listy są użyte w taki sposób, że po szybkim przewinięciu strona nadal ma wyraźne punkty zaczepienia (sekcje, punkty, wyróżnione słowa-klucze)?
- Czy linki nie są zbyt gęsto obok siebie, co utrudnia trafienie w odpowiedni element palcem na ekranie dotykowym?
- Czy numery telefonów i adresy e-mail są zapisane tak, aby łatwo je kliknąć lub skopiować (bez łamania w przypadkowych miejscach, bez ukrywania w grafice)?
Jeżeli masz możliwość, spójrz na opublikowaną wersję ogłoszenia na własnym telefonie lub w trybie podglądu mobilnego przeglądarki. Kilka drobnych korekt w treści często znacząco poprawia komfort użytkowników.
Krok 10: Czy ogłoszenie ma jasną „ścieżkę działania” dla odbiorcy?
Po przeczytaniu ogłoszenia kandydat wie już, czym zajmuje się stanowisko i jakie są wymagania. Nie ma jednak pewności, co dokładnie ma zrobić: jakie dokumenty przygotować w pierwszej kolejności, gdzie je złożyć i co stanie się dalej. To moment, w którym wiele osób po prostu odkłada sprawę na później.
Ogłoszenie dostępne to takie, które prowadzi odbiorcę krok po kroku przez kolejne etapy. W ostatnim sprawdzeniu odpowiedz na pytania:
- Czy z treści jasno wynika, jaki jest pierwszy krok po przeczytaniu ogłoszenia (np. „pobierz formularz”, „przygotuj komplet dokumentów”, „zarejestruj się na spotkanie”)?
- Czy kolejne działania są opisane w logicznym porządku (np. 1. Przygotuj dokumenty; 2. Złóż je w terminie; 3. Oczekuj na informację o wynikach), najlepiej w formie numerowanej listy?
- Czy odbiorca wie, jak zostanie poinformowany o wynikach lub dalszych krokach (np. „Wyniki naboru zostaną opublikowane w BIP”, „Osoby zakwalifikowane zostaną powiadomione e-mailem”)?
- Czy w przypadku wątpliwości wskazano konkretny kontakt do zadawania pytań, a nie tylko ogólny adres urzędu?
Jeśli po przeczytaniu ogłoszenia potrafisz w jednym zdaniu odpowiedzieć na pytanie „co odbiorca ma teraz zrobić?”, to dobry sygnał, że ścieżka działania jest zrozumiała.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Co to jest checklista dla redaktora BIP i po co mi ją w ogóle stosować?
Wyobraź sobie telefon od osoby niewidomej pięć minut po publikacji ogłoszenia: „Czy może mi pan/pani przeczytać treść, bo widzę tylko tytuł i pusty link?”. Wtedy widać najlepiej, że „na oko wszystko gra” to za mało, a drobne przeoczenie zamienia się w nerwowe poprawki i tłumaczenia przed przełożonymi.
Checklista to krótka lista kroków do odhaczenia przed kliknięciem „opublikuj”. Przekłada ustawę o dostępności cyfrowej i WCAG na praktyczne „tak/nie”: czy jest tekst, a nie sam skan, czy nagłówki są ustawione, czy załączniki są dostępne. Dzięki temu nie musisz znać na pamięć przepisów – pilnujesz listy i masz oparcie, gdy trzeba powiedzieć „stop” komuś, kto próbuje wrzucić niezgodny plik.
Czy ogłoszenia w BIP naprawdę muszą spełniać wymagania WCAG 2.1?
Gdy publikujesz ogłoszenie w BIP – przetarg, nabór, konsultacje – prawnie nie różni się ono od pozostałych treści w serwisie urzędu. Dla osoby niewidomej lub słabowidzącej to często jedyna droga do informacji, więc brak dostępności oznacza realne ograniczenie jej praw, a nie tylko „niedociągnięcie techniczne”.
Ustawa o dostępności cyfrowej wymaga, by BIP był zgodny z WCAG 2.1 na poziomie co najmniej AA. W praktyce oznacza to m.in.: brak skanów zamiast tekstu, poprawną strukturę nagłówków, możliwość odczytu treści przez czytniki ekranu, logiczną kolejność informacji i dostępne załączniki. Jeśli ogłoszenie tych warunków nie spełnia, narażasz urząd na wnioski o zapewnienie dostępności, skargi i kontrole.
Czy mogę opublikować ogłoszenie w BIP tylko jako skan podpisanego pisma?
Najczęstszy scenariusz jest taki: wydział przysyła skan podpisanego pisma z adnotacją „tak ma być, bo jest podpisane”, a redaktor BIP ma pokusę, żeby „wrzucić jak jest”, bo goni termin. Skan to jednak tylko obraz – czytnik ekranu nie odczyta z niego tekstu, a osoby korzystające z powiększeń czy urządzeń mobilnych też mają utrudnione zadanie.
Bezpieczne rozwiązanie to publikacja w dwóch formach: skanu (dla celów dowodowych) oraz równoważnej wersji tekstowej (np. DOCX, ODT, dostępny PDF lub pełna treść wklejona w ogłoszeniu). Jeśli dostajesz tylko skan, checklistę powinno uruchomić pytanie: „Czy jest wersja edytowalna?”. Jeśli nie – publikacja powinna zostać wstrzymana, a dokument trzeba odesłać do wydziału z prośbą o dostępny plik.
Kto w urzędzie odpowiada za dostępność ogłoszeń w BIP: redaktor czy autor pisma?
Typowa sytuacja: autor ogłoszenia z wydziału merytorycznego twierdzi „my tylko przygotowujemy treść, reszta to sprawa BIP-u”, a redaktor słyszy „wrzućcie jak jest, bo nam się spieszy”. Taki ping-pong kończy się zwykle publikacją skanu i problemami z dostępnością.
Podział ról jest prosty: wydział merytoryczny odpowiada za przygotowanie treści i załączników w wersji edytowalnej i poprawnie sformatowanej, bez skanów jako jedynej formy. Redaktor BIP odpowiada za sposób publikacji: strukturę nagłówków, opis załączników, kolejność informacji i pilnowanie, by nie wrzucać treści niezgodnych z dostępnością. Administrator techniczny dba o szablon i możliwości systemu, a pełnomocnik ds. dostępności wspiera, gdy trzeba rozstrzygnąć spory. Gdy urząd jasno to określi, redaktor ma mocne argumenty, żeby odmówić wrzucenia „byle czego”.
Jakie typy ogłoszeń w BIP są najbardziej wrażliwe pod kątem dostępności?
Najwięcej problemów pojawia się tam, gdzie ogłoszenie wpływa na czyjeś realne decyzje i terminy. Osoba niedowidząca, która nie może odczytać warunków przetargu czy terminów naboru, jest de facto wykluczona z udziału w postępowaniu, choć formalnie informacja „została udostępniona”.
Szczególnej uwagi wymagają zwłaszcza:
- przetargi i zamówienia publiczne (SIWZ/OPZ, formularze, załączniki techniczne),
- nabory na stanowiska (wymagania, kryteria, sposób składania dokumentów),
- ogłoszenia o konsultacjach społecznych (temat, terminy, sposób zgłaszania uwag),
- komunikaty kryzysowe i obwieszczenia (ostrzeżenia, zmiany w funkcjonowaniu urzędu).
W tych przypadkach brak dostępności nie jest drobną usterką – może prowadzić do zarzutów o dyskryminację i naruszenie prawa do informacji.
Jak sprawdzić, czy ogłoszenie w BIP jest dostępne dla osób niewidomych?
Dobry test zaczyna się od prostych kroków, które można wprowadzić w rutynę. Jedna z redaktorek opowiadała, że po kilku nieudanych publikacjach przyjęła zasadę: „czytnik ekranu albo nie publikuję”. Dzięki temu przestała polegać wyłącznie na „na oko jest dobrze”.
W praktyce możesz:
- uruchomić bezpłatny czytnik ekranu (np. NVDA) i przejść po ogłoszeniu tylko klawiaturą – sprawdź, czy czyta cały tekst, linki i załączniki,
- sprawdzić, czy treść nie jest obrazem (spróbuj zaznaczyć tekst myszką lub skrótem klawiaturowym),
- upewnić się, że nagłówki są ustawione jako H1, H2 itd., a nie tylko pogrubione,
- przejrzeć listę załączników: czy nazwy są opisowe, a pliki w formatach dostępnych (DOCX, ODT, dostępny PDF, ewentualnie HTML).
Jeśli którykolwiek z tych punktów „nie przechodzi”, checklistę powinno się zatrzymać na etapie poprawek, a nie po publikacji.
Jak reagować, gdy wydział naciska na szybkie opublikowanie skanu „bo termin goni”?
To klasyczny konflikt: z jednej strony presja czasu i „wrzućmy to jak najszybciej”, z drugiej – obowiązek zapewnienia dostępności. Jeśli ulegniesz i opublikujesz sam skan, problem wróci w postaci skargi lub wniosku o zapewnienie dostępności, często w jeszcze gorszym momencie.
Praktyczne podejście to:
- poinformowanie wydziału, że publikacja samego skanu narusza ustawę o dostępności cyfrowej i może skutkować skargą na urząd,
- zażądanie równoważnej wersji tekstowej jako warunku publikacji albo przynajmniej tymczasowe wklejenie pełnej treści ogłoszenia w body, ze skanem jedynie jako załącznikiem dowodowym,
- powołanie się na wewnętrzną procedurę lub ustalenia z pełnomocnikiem ds. dostępności, jeśli takie obowiązują.
Źródła
- Web Content Accessibility Guidelines (WCAG) 2.1. World Wide Web Consortium (W3C) (2018) – Podstawowy standard dostępności treści WWW, poziom AA dla serwisów publicznych.
- Ustawa z dnia 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej (2019) – Obowiązki podmiotów publicznych w zakresie dostępności cyfrowej, w tym BIP.
- Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie Biuletynu Informacji Publicznej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji – Szczegółowe wymagania dotyczące struktury, zakresu informacji i funkcjonowania BIP.







Bardzo wartościowy artykuł poruszający ważny temat dostępności publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej. Cieszę się, że autorzy zwracają uwagę na istotę tego zagadnienia i proponują konkretne checklisty dla redaktorów BIP. Bardzo pomocne są wskazówki dotyczące m.in. odpowiedniego opisu zdjęć czy wykorzystania czytników ekranowych.
Jednakże brakuje mi w artykule bardziej szczegółowych przykładów zastosowania checklist w praktyce. Byłoby to bardzo pomocne dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z publikacją w BIP. Sugeruję, aby autorzy rozwinęli ten wątek, aby czytelnicy mieli pełniejsze zrozumienie tego, jak właściwie stosować sprawdzone zalecenia.
Komentarze są aktywne tylko po zalogowaniu.